 |
 |
Poezja dla ciebie.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:11, 15 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
poezja brukowa , prymitywna w słownictwie , prymitywna w myśleniu , ale jakże uczuciowa , peel jest być moze osoba uzaleznioną , ale pragnie pomóc drugiej osobie w ten czy inny sposób , język prosty , prymitywny i wulgarny , nie dosięga wyzyn poezji , ale jednocześnie zgina nasze karki do poziomu mówiącego , bruku . rytmika do podrasowania , reszta , w swoim gatunku ( czyli nie na półce z mickiewiczem ) mimo s=wszystko dora technicznie
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Wojtker
Gość
|
Wysłany: Pon 23:33, 15 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Faran dzieki za szczery i rozbudowany koment
Hellow man... mylisz pojecia. Alfons a diler to dwa różne terminy... chyba troche błednie odebrałeś z lekka przekaz. Co do tego podkablowania ojcu... miałes prawo odebrać to w ten sposób. Postaram sie pomyslec nad tym fragmetem o ojcu i przeroboc go w taki sposób aby tak nie wychodziło.
hollow man napisał: |
Chociaż to ojciec winny, że wychował ją jak wychował, to może i po nim możnaby poskakać. |
Otóż niekoniecznie musi byc to wina ojca. Są rózne czynniki wpływające na zachowanie człowieka. Tak naprawde jak nastolatek chodzi do szkoły to wszkole nabywa sporo nawyków a okres dorastania dopieszcza bunt do rodziców. Zaazane owoce kuszą najbrdziej.
W każdym bądź razie dzieki za chwile czasu soedzona na przeczytaniu i skomentowaniu tego wiersza.
Olech dzięki za koment
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
 |