 |
 |
Poezja dla ciebie.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
GhostWriter
Gość
|
Wysłany: Nie 23:16, 28 Wrz 2008 Temat postu: Upadek. [projekt eksperymentalny.] |
 |
|
Ranek. Nic przyjemnego. Ból głowy przyćmiewa świadomość rzeczywistości. Z pomiętej paczki wyjmuję ostatniego papierosa. Przypalam. Zaciągam się. Czuje jak nikotynowy dym rozchodzi mi się powoli w płucach. Mam lekki mętlik w głowie. Próbuje wstać. Przez moment chwieje się na nogach. Odzyskuje równowagę, szukam portfela. Sprawdzam czy mam dowód, chowam go do kieszeni. Rozglądam sie po pokoju. Jest pusty. Nie wiem od kiedy tu byłem, straciłem poczucie czasu. Nakładam płaszcz. Wychodze. Jest zimno. Ludzie sie na mnie dziwnie patrzą. Musze wyglądać naprawdę niewyjściowo, dawno sie nie goliłem. Czuje że coś przewraca mi się w żołądku. Podchodzę do ściany. Wymiotuje. Ludzie się ode mnie odsuwają, mruczą coś pod nosami. Wycieram twarz rękawem. Ide dalej, chwieje się. Znajduje ławkę. Siadam na niej. Czekam. Jeszcze nie wiem na co. Nie mam siły wstać. Siedzę tak na niej dobrze ponad godzinę. Pot spływa mi po skroni. Jestem blady. Nie czuje się dobrze. Głowa nadal mnie boli, światło drażni moje oczy. Hałas drażni moje uszy. Nie wiem co się dzieje. Zostaje na tej ławce do wieczora.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Wojtker
Gość
|
Wysłany: Nie 23:22, 28 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Mi tutaj troche zapis nie odpowiada...
Zamiast tych kropek uzywaj czasami przecinków...
Uciebie wygląda to tak: Wstałem. Zapaliłem. Ubrałem się. Wychodze.
Przez to robi się monotonnie.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Książę Półkrwi
Gość
|
Wysłany: Pon 7:01, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Jeżeli bohater to np. menel na kacu,
zapis jest jak najbardziej na miejscu
- będąc w tym stanie, zazwyczaj myślimy i
porozumiewamy się krótkimi komunikatami,
bo na dłuższe nie mamy siły.
Niezła narracja, wciągająca.
PS. Weź się picusiu za komentowanie
- chociażby prozy, jeśli poezji nie lubisz -
to jest forum, a nie wybieg dla modelek.
(to było do Ducha)
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
GhostWriter
Gość
|
Wysłany: Pon 7:12, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Dzięki dzięki, mam w zamyśle żeby co drugi rozdział wyglądał tak jak ten wyżej. Z perspektywy na wpół świadomego alkoholika, a co drugi z perspektywy osób widzących tego człowieka. Zobaczymy czy sie uda.
A co do komentowania to spróbuje, choć ledwo mam czas na samo pisanie
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
wilga
Gość
|
Wysłany: Pon 20:45, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
GhostWriter napisał: |
Z perspektywy na wpół świadomego alkoholika |
W moim odbiorze ani trochę Ci to nie wyszło. Facet monologuje, jak bardzo skrupulatny księgowy. Myślisz, że wystarczą krótkie zdania? A byłeś kiedyś przepity? Naprawdę myslałeś w taki sposób, jak Twój bohater? /Chyba, że nie byłeś./
A czytałeś "Pod wulkanem" Malcolma Lowry'ego?
Ostatnio zmieniony przez wilga dnia Pon 21:09, 29 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
GhostWriter
Gość
|
Wysłany: Pon 21:09, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
byłem, uwierz. w kazdym razie trudno te uczucie tak odtworzyc na pismie.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Marcin Rajski
Gość
|
Wysłany: Pon 21:20, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Przede wszystkim, to jest za krótkie. Co nie znaczy, że nie musi się spodobać. Choć nie mi. Kiedyś dałem do przeczytanie pewnej dziewczynie moje opowiadanie. Nie podobało się, jej bo jak stwierdziła, było za długie.
Nie, że nudne, czy przygłupawe. To bym zrozumiał. Po prostu za długie.
To był jedyny zarzut.
Kiedyś wkleiłeś tu opowiadania, które bardzo były ciekawe. A to to nie jest nawet wprawka.
O czym to jest ?
O niczym.
Ktoś się napił. Wstaje rano. Jest w pokoju sam. Dlaczego sam? I dlaczego
to takie istotne? Czy w ogóle to jest istotne? A jeśli miał nie być sam, to z kim miał być?
I kluczowe, pytanie.
Po co w ogóle wyszedł z domu, w którym spał? Przecież papierosy miał. A z reakcji jego organizmu, wynika, że raczej nie klinuje, czyli po alkohol nie wyszedł.
Na te i inne pytanie chętnie usłyszę odpowiedzi w dalszej, mam nadzieję, bardziej rozbudowanej części.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
wilga
Gość
|
Wysłany: Pon 23:04, 29 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Zdaje się, że wyprowadziłeś swojego bohatera z domu, w którym spał tylko po to, żeby go pokazać ludziom i żebyś mógł napisać następny rozdział. Nawet nie poszedł po papierosy, chociaż spalił ostatniego. A nie miał jeszcze petów? A dalej... rzygał? A czemu nie wyrzygał się wcześniej? Zwykle się to robi wcześniej, zanim się jest w stanie wyjść na ulicę ... Wydaje się, że wyobraziłeś sobie kogoś, kto pije po to, żeby mógł to pokazać ludziom. W takim razie będzie następna część. Czekam.
Marcin przypomniał, że były tu już Twoje opowiadania. Faktycznie, mnie się też podobały. Teraz sobie uświadomiłam, że masz 16 lat i pewnie głębie Lowry'ego są Ci jeszcze nieznane. Ale nawet tak młodzieńcza manifestacja pijaństwa, jako pewnego rodzaju złośliwego niezawiązania szalika na złość mamie, jest dość sztuczna. A tak w ogóle to pijaństwo nie służy do tego, żeby mieć temat dla literatury. Łyknął sobie, żeby napisać o tym opowiadanie? Czy wyobraził sobie, że łyknął, w tym samym celu?
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
GhostWriter
Gość
|
Wysłany: Wto 7:23, 30 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
możesz mi nie wierzyć, możesz sie z tego śmiać, ale chociaż mam 16 lat, to miałem dużo "przygód" z alkoholem, z których nie jestem dumny. Bywało tak, że jak nie piłem 5 dni to ręce mi sie trzęsły, więc uwierz, wiem co mówię. Zwalczyłem to w sobie dosyć niedawno i to mnie popchnęło do napisania tego.
A następne części, owszem, będą.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Książę Półkrwi
Gość
|
Wysłany: Wto 19:43, 30 Wrz 2008 Temat postu: |
 |
|
Marcinku, jest różnica pomiędzy czytaniem w realu
a wirtualem; osobiście uwielbiam grube tomiszcza,
ale przy czytaniu z monitora, bolą mnie oczy więc pasuję
- nie dziw się że ludzie są zniechęceni tymi twoimi kilometrowcami,
wirtual to świat skrótów.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
 |