|
Gość
|
Wysłany: Pon 20:56, 28 Gru 2009 Temat postu: Bezlitosna piosnka |
|
|
Nuty, rytm i głos Twej pieśni
Jest niczym prostota i sylwetka okrągłej czereśni.
Ale owocem nie jest,
Lecz oknem na świat.
Najmniejszy jej gest,
Uwalnia mnie zza krat.
Słyszę, że dojrzała.
Wielką mistrzynią się stała.
Każdy, kto ją jak Ja posłyszy,
Po wysłuchaniu: Zatopi się w ciszy.
Nie będzie czuł niedostatku,
Już przez życie nie będzie brnął po omacku -
Żyć będzie chwilą
I nie obarczy nikogo przez to winą.
Płynnie, z gracją niczym trunku woń,
Rzuca się za każdym w nieustanną pogoń,
Kto próbuje jej nauk nie zaczerpywać,
Kto w towarzyszy wiernych słuchaczy nie powinien skory przeszkadzać, przebywać.
Gdy zaś owego oponenta, propagandzistę dopadnie,
Zmysłowo, bezkarnie
Wpływa przez słuch do mózgu,
Gdzie wymierza mu wyznaczoną przez siebie ilość rózg.
Rózgi buntownika karcą,
Ale karą fizyczną i bólem obdarować go nie raczą,
Nie jest to bowiem ich pracą.
Naginając tę zasadę – same płaczą.
Przeprogramowują tok myślenia
Nie doprowadzając do błędem skażenia,
Którym kierując się żądny by był tylko krwi,
Domagając się okropnych żniw.
Nadbiegł wartownik!
Rozbrzmiały w powietrzu wojenne gągi!
Śpiew słodki ustał -
Sala pusta...
|
|
|
|
|
|
|