 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 22:51, 30 Paź 2008 Temat postu: Boska muzyka |
 |
|
wariacje na temat Cygańskiej muzyki
dzień jest przyjemny
koniec niedługo
chłopiec ze smyczkiem
na otwartych żyłach gra
tramwaj się pręży na zakręcie
ciężarem ludzi i fal
pod powierzchnią gra
na werblu moje serce
wieczorne modlitwy
nigdy nie odmawiane
milczące schody
prosto z Twoich ust
żywy płomień świecy
faluje gdy wiatr
u mnie jest bezwietrznie
to powierzchnia drga
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 23:13, 30 Paź 2008 Temat postu: |
 |
|
Ciekawa wariacja. Najlepsza pierwsza strofa. Tylko w utworzy moim zdaniem niepotrzebne zaimki, ale przymrużę oko. Witaj po długim niebycie. ))) Nawet się stęskniłam.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 23:29, 30 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Książę Półkrwi
Gość
|
Wysłany: Pią 7:42, 31 Paź 2008 Temat postu: |
 |
|
Taka impresja na temat nostalgii,
tylko granie na otwartych żyłach nosi
w sobie jakiś ładunek świeżości.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
wilga
Gość
|
Wysłany: Pią 9:34, 31 Paź 2008 Temat postu: |
 |
|
Książę Półkrwi napisał: |
tylko granie na otwartych żyłach nosi
w sobie jakiś ładunek świeżości. |
A mnie właśnie to najbardziej razi. Kiedy Władysław Broniewski pisał w swoim wierszu będącym inwokacją do poezji: "rozkaż żyły na struny wyszarpać i naciągać i trącać jak struny" niosło to podniosłe i pasujące do całego jego utworu, znaczenie. U Ciebie, granie na otwartych żyłach, zupełnie nie przekonuje, nie znajduje podparcia w Twoim wierszu.
A tak w ogóle to ten tekst jest w moim odbiorze taki, jakbyś poskładał różne metafory zaledwie i liczył na to, że jakoś się zlepią.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 0:05, 01 Lis 2008 Temat postu: |
 |
|
Nie wiem czy znacie słowa utworu Cygańska muzyka
napisałem to w 1986
Wilga w tekście nic się nie ma sklejać - ma pasować do muzyki i mieć klimat
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |